Notatki z terenu
Notatki z terenu
Zostać usłyszanym, Podążanie za tradycją to kreatywność, Podbój kulturowy
2021-01-17 19:58:37

Zostać usłyszanym

To wymaga otworzenia się na istniejącą kulturę i docenienia tego, co jest w niej wartościowe. Myślę, że często powtarzamy słynny błąd Mahatmy Gandhiego. Gdy ten był w Londynie, zapytano go: „Co myślisz o zachodniej cywilizacji?", „To byłby dobry pomysł", odpowiedział. To udany żart, ale są aspekty zachodniej cywilizacji, których nie wylałbym razem z kąpielą. Myślę, że w każdej kulturze jest wiele cennych rzeczy.

W nauczaniu, szerzeniu świadomości Kryszny zawsze następuje jakaś integracja, odpowiedz na lokalną kulturę i to wymaga czasu i wiąże się z wyzwaniami.

– Z rozmowy Krishny Kshetry Swamiego z Caitanyą Charanem Dasem z Podcastu mnicha na temat „Używanie naszej wyobraźni w służbie dla Kryszny", 22 sierpnia 2020

 

Podążanie za tradycją to kreatywność

Obowiązki guru są dwojakie: utrzymywać i reprezentować tradycję, a jednocześnie wprowadzać innowacje, aby tradycja była dostępna dla nowych odbiorców. Guru musi być innowacyjny, w taki czy inny sposób. Wymyśla sposoby i środki, jak powiedział Śrila Prabhupada, i nie jest to proces stereotypowy.

Zatem używanie kreatywności jest w rzeczywistości podążaniem za tradycją. Spójrz na całą historię nauczania Caitanyi Mahaprabhu. Mogę powiedzieć, że był innowacyjny.

– Z rozmowy Krishny Kshetry Swamiego z Caitanyą Charanem Dasem z Podcastu mnicha na temat „Używanie naszej wyobraźni w służbie dla Kryszny", 22 sierpnia 2020

 

Podbój kulturowy

Prabhupada powiedział: „Ten ruch się rozprzestrzeni przez podbój kulturowy". Użył tego właśnie wyrażenia – podbój kulturowy.

Zawsze pamiętam jednego wielbiciela z Nowego Jorku. Mówił, że w tamtych czasach podczas każdej niedzielnej uczty mieli mały skecz, krótkie przedstawienie. Zazwyczaj opierało się na tym, co Prabhupada powiedział na wykładzie. Był wioślarz, profesor lub ryba z wody... Takie krótkie skecze lub historie, które Bhaktisiddhanta Sarasvati Thakur opowiadał, aby zilustrować świadomość Kryszny. Łączyli to jakoś razem tworząc skecz. Nie spędzali dużo czasu na przygotowania, organizowali skecz na niedzielną ucztę, a wielbiciele mówili, że w każdą niedzielę świątynia była wypełniona. To był punkt kulminacyjny tygodnia. Ludzie to uwielbiali.

To, co często uniemożliwia nam robienie takich niedzielnych przestawień, to myśl: „Och, przygotowanie zajmuje zbyt dużo czasu". Ale nie musi to zająć dużo czasu, jeśli zrobimy to w formie tak zwanego słuchowiska radiowego. Oznacza to, że każdy trzyma scenariusz i czyta go. Nie musisz zapamiętywać, jednak czytasz go i odgrywasz. Możesz nawet wprowadzić pewne poprawki, może być dużo improwizacji. Przestawienie w dużym stopniu dotyczy wyobraźni ponieważ prosisz widzów, aby wyobrazili sobie scenerię, wyobrazili sobie tak wiele rzeczy. Nie potrzebujesz nawet kostiumów. Nie potrzebujesz niczego. Wszystko, czego potrzebujesz, to scenariusz, role i może jedną próbę, zanim go odegrasz. Chcemy tego więcej.

– Z rozmowy z Krishny Kshetry Swamiego z Caitanyą Charanem Dasem z Podcastu mnicha na temat „Używanie naszej wyobraźni w służbie dla Kryszny", 22 sierpnia 2020

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #21 - 23 grudnia 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Czy w świecie duchowym jest to możliwe...?, Cierpienie i cieszenie się umysłem
2020-12-03 11:44:12

Czy w świecie duchowym jest to możliwe...?

Na wszystkie pytania dotyczące świata duchowego istnieje bardzo prosta odpowiedź. Bardzo prosta. W świecie duchowym wszystko jest możliwe. Taka jest natura świata duchowego. Jest to miejsce, w którym wszystko jest możliwe. I jedną z rzeczy, która jest możliwa... jest mało prawdopodobna, ale możliwa – ponieważ gdyby tak nie było, nie byłby to świat duchowy – jest to, że opuszcza się świat duchowy.

Ale świat materialny, jak mówi Śrila Prabhupada, jest niczym wielka chmura w duchowym niebie. Więc jeśli jesteś w środku chmury, to jesteś poza niebem? Nie jesteś już na niebie? Nie. Jesteś na niebie. Jesteś w chmurze, co może być niebezpieczną sytuacją, ale nadal jesteś na niebie.

Śrila Prabhupada zwraca uwagę na to, że właśnie w tej chwili jesteśmy w świecie duchowym – chociaż z pewnością nie jesteśmy tego świadomi. Musimy to sobie uświadomić.

– Z wykładu Krishny Kshetry Swamiego na temat Bhagavad-gity 4.14, 1 marca 2013 r., Ljubljana, Słowenia

Cierpienie i cieszenie się umysłem

Czasami umysł jest uznawany jako jeden ze zmysłów. Choć w rzeczywistości jest rodzajem zasady organizującej zmysły, jest również postrzegany jako szósty zmysł. Cierpienie umysłu jest związane z cierpieniem innych zmysłów.

Nasze doświadczenia cierpienia istnieją na przemijającej płaszczyźnie, jako że zmysły i obiekty zmysłów zawsze się zmieniają. A to oznacza, że staramy się cieszyć oddzielnie od Kryszny, dlatego stawiamy się na Jego miejscu. Oznacza to również, że zapominamy, kto faktycznie jest odbiorcą przyjemności. I to jest naszym całym problemem w tym świecie: zapominamy, że Kryszna jest prawdziwym odbiorcą przyjemności.

Kiedy po raz pierwszy dołączyłem do wielbicieli i usłyszałem, że Kryszna jest odbiorca przyjemności, pomyślałem: „Ach, to taka ulga!". Nikt mi tego wcześniej nie powiedział. Gdyby ktoś powiedział mi to kilka lat wcześniej, zaoszczędziłoby mi to wielu kłopotów. Cały ten czas marnowałem, myśląc: „Muszę być odbiorcą przyjemności! Ale to naprawdę trudne i nie działa!".

– Z internetowego wykładu Krishny Kshetry na temat Bhagavad-gity, 4 października 2020 r., ISKCON Santo Domingo, Republika Dominikany

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #19 - 1 listopada 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Pierwotny boski złodziej, Radha-Damodara
2020-11-21 20:42:39

Pierwotny boski złodziej

Kiedy słuchasz o zabawach Kryszny, nigdy nie jest tak, że słyszysz je po raz pierwszy. Słyszałeś je już wcześniej, ale pomimo tego chcemy ich słuchać raz za razem.

Kiedy myślę o Damodarze, myślę o złodziejach. Śrila Prabhupada nazywa to „skłonnością do kradzieży".

Co poza produktami mlecznymi kradnie jeszcze Kryszna? Serca. To jest prawdziwe niebezpieczeństwo. W rzeczywistości Rupa Gosvami daje nam ostrzeżenie. Mówi: „Nie powinieneś iść nad Keshighat aby zobaczyć Govindę, który stoi w zgiętej trzech miejscach pozie nad brzegiem Yamuny. Nie idź tam i nie patrz na Niego!".

Czy to jest naszą filozofią, aby nie iść i nie patrzyć na Krysznę? Nie. Jednak Rupa Gosvami tak mówi. Dlaczego? „Ponieważ jeśli Go zobaczysz, porzucisz wszystkie swoje przywiązania na tym świecie". „Ach! Nie! Zatem nie pójdę i nie zobaczę Go!".

Oczywiście jest to sprytny sposób, by powiedzieć: „Idź i zobacz Govindę", ponieważ w ten sposób skierujemy całą naszą uwagę, wszystko co na pociąga na Krysznę. Kryszna skradnie nasze serca.

– Z wykładu Krishny Kshetry Swamiego na temat Damodara-lili, 8 listopada 2014 r., Bushey, Anglia

Radha-Damodara

Jaka była pierwsza reakcja Matki Yasody, gdy zobaczyła rozbity garnek z jogurtem? Jej pierwszą reakcją był uśmiech. Oczarowały ją małe jogurtowe odciski stóp wychodzące z pokoju.

To jest obraz małego Kryszny – te jogurtowe odciski stóp dziecka – które możemy zapamiętać w naszych umysłach. I to nie tylko w naszych umysłach, ale w naszych sercach. Szczególnie w tym miesiącu, ale także przez cały rok, pamiętajmy o słodkim związku Kryszny i Matki Yasody. Przypomina to nam również o słodkim związku Kryszny i Radhy, tak jak pod koniec Damodarastaki gdzie Radha-Damodara są gloryfikowani.

Możesz się zastanawiać, co ma wspólnego Radha z Damodarą? W rzeczywistości wszystko łączy Radhę i Damodara, jak zostało to wyjaśnione. To inny Damodara. Ten sam i inny. To Damodara, który jest starszy. Faktycznie, ponownie staje się Damodarą przez spojrzenie Śrimati Radharani. W pewnym momencie Ona rzuca Krysznie ciężkie spojrzenie, tak ciężkie, że jest On całkowicie oszołomiony, zastyga w miejscu, nie może się poruszyć. Tak więc, gdy Matka Yaśoda musiała włożyć tyle wysiłku, aby zdobyć jedną linę, drugą i więcej, coraz więcej, aby związać Krysznę, dla Śrimati Radharani wystarczyło jedno ciężkie spojrzenie.

Możemy zobaczyć, jak potężna jest jej kontrola nad Kryszną i utrwalić to w sobie.

Śri Śri Radha-Damodara ki jay!

– Z wykładu Krishny Kshetry Swamiego na temat Damodara-lili, 8 listopada 2014 r., Bushey, Anglia

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #20 - 14 listopada 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Ukryty Pan objawia się
2020-11-09 22:42:06

Pojawienie się Pana... To jest coś więcej niż pomyślny dzień. Słowo „pojawienie się", przynajmniej w języku angielskim, może czasami oznaczać coś mniej rzeczywistego. Pojawienie się Kryszny jest jednak bardziej realne niż cokolwiek innego.

Zacznijmy od odejścia Kryszny. W Śrimad-Bhagavatam, Księdze Pierwszej, poznajemy Krysznę, gdy przygotowuje się do opuszczenia świata. Następnie słyszymy o wielbicielach, którzy rozpaczają z tego powodu. Potem nadchodzi kolejne osiem ksiąg, które przygotowują na pojawienie się Kryszny. I właśnie te osiem ksiąg opowiada o pojawieniu się wielu avatarów Pana.

Avatara oznacza tego, który zstępuje, przechodzi na dół. Wszystkie avatary ułatwiają nam „przejście do góry" z tego świata, do świata duchowego. Śrila Prabhupada zawsze mówił: „Kryszna jest taki łaskawy", a Jego łaska jest przejawiana przez Jego pojawienie się na tym świecie w tak wielu postaciach – postaciach, które pasują do każdej okazji, postaciach przygotowujących nas na główne pojawienie się „gwiazdy programu", samego Kryszny.

Istnieją cudowne postacie. Żółw, który przychodzi z bardzo szczególnego powodu, aby podrapać swędzące plecy angażując w to cały wszechświat. Varahadeva, który pojawia się w najwspanialszy sposób, z nozdrza Brahmy... Nrisimhadeva, który pojawia się po tym jak zorganizował sterroryzowanie całego wszechświata. Albo Vamana, ten uroczy karzeł, czarujący mały chłopiec, który błaga zaledwie o trzy kroki ziemi, a następnie rozrasta się tak, aby objąć cały wszechświat. Potem Parashurama, który krąży wokół z toporem, raz po raz zabijając ksatriyów. A potem w Dziewiątej Księdze pojawia się Rama.

Zbliżamy się do Kryszny. Rama jest pod pewnymi względami podobny do Kryszny, a jednak różni się od Niego. Czy Rama jest taki sam jak Kryszna? Tak, ma ludzką postać, z pewnością jest człowiekiem, tak jak z pewnością jest nim Kryszna. Ponownie, to słowo „pojawienie się"... Czy to znaczy, że Rama i Kryszna nie są tak naprawdę ludźmi? A może to znaczy, że są bardziej ludzcy od nas? Jakiekolwiek podobieństwo do Nich jest właśnie tym – pozorem, podobieństwem do Kryszny lub Ramy.

I wtedy pojawia się Kryszna. Pojawia się niczym słońce. Mówimy, że słońce wschodzi, ale wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że to Ziemia się porusza, a Słońce zawsze tam jest. W podobny sposób wiemy, że Pan jest zawsze obecny i staje się dla nas widoczny. Czasami pojawia się, aby pobłogosławić cały świat.

Pojawienie się Pana wydaje się rodzajem narodzin. A jaki to rodzaj narodzin? Taki jak nasz? Istnieje opis, historia narodzin opisana w Dziesiątej Księdze Śrimad-Bhagavatam. Wszyscy znamy historię o bardzo trudnej sytuacji Vasudevy i Devaki. Bolesną historię sześciorga dzieci urodzonych i zamordowanych jedno po drugim przez Kamsę, tak jak znamy historię przekazania ósmego dziecka. Cały plan wyglądał niczym gra oszusta i Kamsa musiał bardzo uważać. Ale mimo to chybił celu.

Pan pojawia się w cudownym, pomyślnym czasie. Okazuje się, że nie ma jednej historii o pojawieniu się Kryszny, ale dwie. To już było skomplikowane, a staje się jeszcze bardziej. Kryszna mówi do Arjuny w Bhagavad-gicie: „Jeśli ktoś zrozumie Moją janmę i Moją karmę, wtedy nie rodzi się ponownie". Możemy opowiedzieć historię pojawienia się Kryszny, ponieważ czytamy ją w Bhagavatam i słyszymy ją od acaryów, ale czy oznacza to, że rozumiemy prawdę o pojawieniu się Kryszny, o Jego czynach?

W drugiej historii Kryszna jest synem Nandy i Yaśody, a nie Devaki i Vasudevy. Mówi się, że tej samej nocy matka Yaśoda urodziła bliźnięta, chociaż nie była tego świadoma. Co się stało? Wiemy, że dzięki wyjątkowemu planowi Vasudeva przenosi Vāsudevę przez Yamunę do domu Nandy Maharajy. Czy widzi on bliźniaków, chłopca i dziewczynkę? Nie. Widzi tylko dziewczynkę. Matka Yaśoda z kolei nie widzi chłopca. Lecz Vāsudeva widzi chłopca i wchodzi do Jego ciała – ciała Kryszny – co wyjaśnia tak wiele rzeczy. Teraz możliwym jest dla Kryszny, który nie zaprząta sobie głowy nieprzyjemnym zabijaniem demonów, aby to wszystko robić. Zatem to Vāsudeva jest tym, który to czyni. Dlaczego jest to tak skomplikowane? Ponieważ Kryszna lubi aby tak to właśnie było! Lubi załatwiać sprawy potajemnie. A znacznie później, pozornie opuszcza Vrindavanę, której tak naprawdę potajemnie nigdy nie opuszcza...

Cała historia Kryszny dotyczy pojawiania się i odchodzenia, co jest przyczyną wielkiego niepokoju wielbicieli. Niepokój, że przychodzi i zdaje się odchodzić. Ale czy gdy On pojawia się, czy właściwie, wystarczająco i odpowiednio Go powitamy? A kiedy odejdzie, co zrobimy? Na tym polegał problem mieszkańców Vrindavany. Rupa Goswami powiedział: „Kryszna nie odszedł". Ale powiedz to gopi...!

Kryszna je ofiary... Ale to nie jest Kryszna, to jest Wisznu. Kryszna pojawia się we Vrindavanie. Nie, nie pojawia się tam, opuszcza je. Nie, On nie opuszcza Vrindavany... To wszystko jest bardzo skomplikowane i dlaczego mielibyśmy się tym przejmować w taki czy inny sposób? Kim właściwie jest ten Kryszna?

Kiedy Kryszna pojawia się, aby uratować swego ojca w królestwie Varuny, Nanda Maharaja jest zdumiony pełnym czci powitaniem, które Kryszna otrzymuje. Jest traktowany jak jakiś... bóg. On musi być Bhagavanem, Narayanem... Wokół Vrindavany krąży plotka: „Mamy wśród nas Narayanę!" Ale ponieważ Kryszna jest taki słodki, wszyscy znowu o tym zapominają. Wszyscy są w iluzji, łącznie z pasterzami. Kryszna pokazuje im nawet swoją siedzibę, objawia siebie. To jest kwestia, którą chcę poruszyć. Jest Panem ukrytym, który objawia się coraz bardziej i bardziej.

We wszystkich kulturach istnieje pewna idea Boga. To rodzaj stanowiska, urzędu, niczym urząd prezydenta kraju. Podobnie jest w przypadku pozycji półbogów. Na przykład Indra to stanowisko. Myślimy o stanowisku jako o osobie. Właśnie z tego powodu przychodzimy na ten świat. Ponieważ mamy koncepcję, że moglibyśmy zająć stanowisko Boga. I oczywiście Kryszna zgadza się: „W porządku, zrobimy z ciebie małego boga". Jednym z Jego bogactw jest to, że jest całkowicie wyrzeczony. A rzeczą, której jest szczególnie wyrzeczony, jest idea bycia Bogiem, ponieważ pozycja ta depersonalizuje. Chce usunąć się z tej pozycji. I dlatego pojawia się we Vrindavanie jako Kryszna. Ujmując to inaczej: Kryszna jest najpotężniejszy, jest tym który pokonuje wszystkich. Ale On chce innego doświadczenia, chce czegoś innego. Chce zostać pokonany! Chce zostać pokonany miłością.

Po tym, jak Kryszna objawia siebie i swoją siedzibę gopalom udaje się do Mathury, gdzie zbliża się kulminacyjny moment Jego życia. On i Balarama zostali zaproszeni. Scena jest wzniesiona, wszyscy tam są. Bracia wchodzą na środek areny. Kryszna jest postrzegany przez każdego inaczej: przez zapaśników jako piorun i błyskawica, przez zwykłych ludzi jako najlepszy ze wszystkich, przez kobiety jako najpiękniejszy i tak dalej. Kryszna jest postrzegany przez Kamsę jako śmierć i odwzajemnia się temu. „Widzisz mnie jako śmierć? Można to załatwić! To nie potrwa długo!". Kamsa nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje. Kryszna ma dość szaleństwa Kamsy, więc roztrzaskuje jego głowę. Czy to był Kryszna czy Vasudeva? A czy to ma znaczenie? Nie dla wielbicieli. Po prostu cieszymy się, że Kamsa nie żyje. Kamsa ucieleśnia strach, który powstrzymuje nas od czystego oddania. Kamsa to strach. Wszyscy jesteśmy w jego uścisku. Kryszna przychodzi, aby zniszczyć strach w naszych sercach, aby mógł w nich spokojnie przebywać.

– Z wykładu Kryszny Kszetry Swamiego z Janmastami w Warszawie, 15 sierpnia 2017 r.

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #16 - 17 sierpnia 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Gdzie jest Bóstwo, tam jest Dhama, Pan wszechświata, O śmierci
2020-10-26 23:09:26

Gdzie jest Bóstwo, tam jest Dhama

Kiedy jesteśmy pozbawieni możliwości odwiedzania świątyń, możemy czcić Krysznę w postaci Jego Bóstwa w domu. Jak to zwykł często mówić Śrila Prabhupada (parafrazując): „Nie ma ograniczeń w wielbieniu Kryszny. Możemy wielbić Krysznę zawsze, w każdych okolicznościach".

Czytam teraz Nava Vraja Mahimę autorstwa Sivaramy Swamiego. Być może wiecie, że napisał tę niezwykłą, ośmiotomową książkę. Jej tematem jest gloryfikacja – mahima – Nava Vrajy, New Vraja-dhamy na Węgrzech. W istocie jest to przewodnik parikramy po Vraja-mandali, szczególnie w New Vraja-dham. W tym samym czasie, Sivarama Swami nieustannie odwołuje się do Bhauma Vrindavany. Czytam to z określoną motywacją: będę przemawiać podczas konferencji online na temat pielgrzymki i mam zamiar mówić o parikramie po New Vraja-dham. Punkt, który podkreśla Sivarama Swami we wstępie do swojej książki jest taki, że każde miejsce, w którym obecny jest Kryszna w swojej formie Bóstwa, koniecznie musi być również świętym dham. To musi być coś w rodzaju przedłużenia świętego dham.

Jest to bardzo przyjemna medytacja. Wielu z was ma Bóstwa w domu. Tutaj wszyscy siedzimy zamknięci w różnych miejscach, ale jeśli mamy Krysznę... Nawet jeśli nie mamy trójwymiarowego Bóstwa, nawet jeśli mamy tylko wizerunek Radhy i Kryszny czy może zdjęcie Bóstw z pobliskiej świątyni, to również jest formą Bóstwa. Gdzie jest Bóstwo, tam jest dhama. Możemy medytować o byciu w dham wykonując swoje czynności, starając się skupić nasze działanie na służbie dla Bóstwa, na służbie dla Kryszny.

– Z sangi online z Krishna Kshetrą Swamim Maharają, 18.04.2020

Pan wszechświata

jagannatha swami nayana-patha-gami bhavatu me

O Jagannatho Swami, jesteś tym który stąpa ścieżką oczu. Niech się stanie tak, abyś szedł ścieżką moich oczu. Innymi słowy: „Proszę, czy mógłbym Cię zobaczyć?!".

Kiedy wielbiciele czują rozłąkę za Panem, pojawia się wiele intensywnych uczuć i wszelkiego rodzaju łzy. Bardzo intensywnie... Wiąże się z tym długa historia i poprzez nią rozumiemy, że jest On Jagannathem.

Jagannath znaczy jagat-nath. Nath oznacza Pana, mistrza. Jagat oznacza wszechświat, dosłownie coś, co stale ulega zmianom. Pan wszystkiego, co się zmienia. On sam jednak nie ulega ciągłym zmianom we wszechświecie. On ma nad nim kontrolę. Świat może podlegać stałym przemianom, ulegać wahaniom i być niepewny, ponieważ to jest świat niepewności. Jednak istnieje jedna pewność. Jest nią Pan, Pan wszechświata.

Jagannath jest wspaniałym imieniem dla Pana, ponieważ moglibyśmy również powiedzieć: „Pan Lublany, Pan Słowenii". Ktoś powiedziałby: „Pan tej czy innej religii, tradycji". Niektórzy ludzie będą myśleć, że Pan jest dla nich. Niektórzy powiedzą: „Czcimy chrześcijańskiego Boga", inni powiedzą: „Czcimy islamskiego Boga" i tak dalej. Stąd ludzie mają wyobrażenie, że istnieje tak wielu bogów.

Są też ateiści, którzy patrzą na to sekciarstwo i mówią: „Cóż, to wszystko jest bardzo niemądre. W rzeczywistości Boga nie ma". Lecz powodem ich ateizmu jest prawdopodobnie ograniczona koncepcja Boga, którą usłyszeli od jakichś sekciarskich teistów. Bez względu na to, jaką koncepcję słyszeli, jest ona bardzo ograniczona. I kiedy słyszą o tej ograniczonej koncepcji, myślą: „Nie, to nie dla mnie. Nie wierzę w to. Zbyt mały. Jeśli to jest Bóg, to nie". Więc odrzucają to i ogłaszają: „Jestem ateistą".

Zatem zrozumiałe jest, że wielu ludzi jest ateistami. Koncepcja Boga, która do nich dotarła jest bardzo zawężona. Nikt tak naprawdę nie potrzebuje ograniczonego Boga. Wszyscy chcemy, aby Bóg był rozprzestrzeniony. W rzeczywistości słowo brahman oznacza rozszerzający się. To, co się rozszerza. Nawet bezosobowa koncepcja Boga – brahman – jest rozprzestrzeniającą koncepcją. Co tu mówić o pół-osobowej koncepcji Boga, paramatmie, która jest obecna w sercu każdego. I nie tylko tam. Również obecna jest w każdej molekule atomu. Paramatma jest tak mała, że może przemieszczać się wewnątrz atomu. Tak długo jak tutaj siedzimy i rozmawiamy, paramatma nie może dostać się z jednej strony atomu na drugą, przemieszczając się z prędkością światła. Spróbujcie to sobie tylko wyobrazić!

Zatem ten Bóg staje się rozprzestrzeniony, ale wszystko to nadal jest tylko paramatmą. Paramatma jest rodzajem funkcjonalnej formy Pana. Jest obecny, jest świadomy każdego zakamarka i zakątka we wszechświecie, ale ponad tym jest jagat-nath, Pan, który jest ponad wszystkim. Kto jest tym Panem? Co jest w Nim takiego cudownego? Cóż, zaczyna się od tego, że ma On takie wielkie oczy. On widzi, a kiedy patrzy uśmiecha się. Uśmiecha się. Czasami myślę, że może nawet też się śmiać. Śmieje się z naszych wszystkich głupawych prób bycia panem.

– Z wykładu wygłoszonego przez Krishna Kshetrę Swamiego Maharaja w Lublanie, Słowenii 17.06.2019

O śmierci

Kiedy byłem młody, poczułem pewnego rodzaju impuls, że muszę głębiej szukać wyższego celu w życiu. Nie miałem jednak klarownego pomysłu, niewyraźnie myślałem o przyłączeniu się do wspólnoty zakonnej. Będąc na uniwersytecie, zastanawiałem się, dlaczego nie czuję się szczęśliwy, a raczej jestem zaniepokojony i nieszczęśliwy. Zrobiłem sobie małą psychoanalizę. Domowa psychoanaliza bez pomocy coacha lub psychiatry. Doszedłem do wniosku, że głównym problemem w moim życiu był strach, a przyczyną strachu był strach przed śmiercią. To byłem w stanie zrozumieć.

Pewnego dnia na uniwersytecie zobaczyłem ogłoszenie o skokach spadochronowych... To było dość ekscytujące. Można było przejść pełne szkolenie, dwie godziny, a potem leciałeś samolotem i wyskakiwałeś trzy razy. Pomyślałem: „Boję się śmierci i mam inny problem, lęk wysokości. Więc może to, co muszę zrobić, to zmierzyć się właśnie z tymi dwoma rzeczami. Zmierz się ze strachem! A jeśli stawię temu czoła, pokonam to... Jeśli oczywiście przeżyję! A jeśli nie, problem został rozwiązany!". Zatem zapisałem się.

Było nas pięciu, którzy zapisali się i przylecieli na lokalne lotnisko. Szkolili nas, powiedzieli, jak lądować, jak nie łamać kości, a potem zabrali nas do małego samolotu bez drzwi. Dość ekscytujące! Wznieśliśmy się tylko na około 1000 metrów, ponieważ byliśmy początkującymi. Przed tym spędziłem tygodnie medytując o tym, co robię. Dało mi to głębsze zrozumienie strachu. Jest to oczekiwanie na coś strasznego, co się wydarzy. A to oczekiwanie jest głównym problemem.

Krótko mówiąc przeżyłem skok, jak widzicie, mimo że mój spadochron nie otworzył się prawidłowo. Nie wiedziałem o tym, dopóki nie wylądowałem. Trener i inni podbiegli do mnie, pytając: „Wszystko w porządku!?". Oto mała lekcja dla nas wszystkich dotycząca uczenia się i zapamiętywania. W tym przypadku pamiętałem jak wylądować. To była bardzo prosta instrukcja. Nigdy nie wiesz, kiedy możesz tego potrzebować. Kolana trzeba jak najmocniej ścisnąć razem i jednocześnie trochę je zgiąć, a w momencie wylądowania przewracasz się na bok. Tak właśnie zrobiłem i zadziałało, mimo że leciałem 10% szybciej niż powinienem.

Chodzi o pamięć. Kiedy musimy pamiętać o czymś ważnym dla naszego życia, będziemy pamiętać. Kiedy stawką jest nasze życie, kiedy to jest krytycznie, wtedy pamiętamy bardzo dobrze. Jest to interesująca funkcja naszej pamięci, która ma wiele wspólnego z tym, co uważamy za ważne. Co uważamy za ważniejsze niż własne życie?

Jeśli moglibyśmy zastosować to w naszej świadomości Kryszny... Co Kryszna mówi w Bhagavad-gicie, Rozdziale 8, na temat pamięci?

yaṁ yaṁ vāpi smaran bhāvaṁ
tyajaty ante kalevaram
taṁ tam evaiti kaunteya
sadā tad-bhāva-bhāvitaḥ

Albowiem jaki stan istnienia pamięta ten, kto porzuca swoje ciało, o synu Kunti, taki stan bez wątpienia osiągnie... Chcemy w tym momencie pamiętać Krysznę. I do tego się przygotowujemy.

– Z wykładu Krishna Kshetry Swamiego Maharaja w Dubaju, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 12.12.2019

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #13 - 10 maja 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Dokąd prowadzi nasze zbiorowe działanie wobec naszej planety?, Czy ludzka dzikość może zostać okiełznana?, Poczucie zdumienia
2020-10-26 21:43:23

Dokąd prowadzi nasze zbiorowe działanie wobec naszej planety?

W swoim opisie wieku Kali, Śuka recytuje Bhumi-gitę – Pieśń o Ziemi (Bhagavata Purana, Księga 12, Rozdział 3). W tej pieśni Ziemia (jako kobieca postać) śmieje się z żądzy niezliczonych królów w ich daremnych próbach podbicia jej. W poszukiwaniu kontroli nad nią, nie udaje im się kontrolować własnych impulsów zmysłowych i stają się nieświadomi zbliżającej się śmierci (Bhagavata Purana 12.3.4-5). Następstwem takiej ignorancji jest niewłaściwe wykorzystanie darów ziemi, co prowadzi do niedostatku. Swami Prabhupada omawiał tę dynamikę przy wielu okazjach, na przykład podczas wykładu, który wygłosił w Los Angeles:

„Kiedy tylko dopuścisz się nadużycia, zasoby zostaną wstrzymane. Ostatecznie nie masz nad nimi kontroli. Nie możesz wyprodukować wszystkich tych rzeczy. Możesz zabić tysiące krów każdego dnia, ale nie możesz stworzyć nawet jednej mrówki. Jesteś bardzo dumny ze swojej nauki. Widzisz? Po prostu stwórz w laboratorium jedną mrówkę, poruszającą się, niezależną. A ty zabijasz tak wiele zwierząt. Dlaczego? Zatem jak długo to potrwa? Wszystko zostanie wstrzymane". (Wykład Śrila Prabhupady z Bhagavad Gity 3.11-19, Los Angeles, 27.12.1968)

Raz jeszcze, złe traktowanie krów wiąże się ze złym traktowaniem ziemi, a to postrzegane jest jako wytwór ludzkiej arogancji. Taka arogancja jest uosobiona w naukowcach, którzy zuchwale i bezpodstawnie twierdzą, że dobrobyt ludzi będzie zawsze zapewniony przez ich (naukowców) niewyczerpaną moc tworzenia. Dlatego – tak brzmi aroganckie rozumowanie – zabijanie zwierząt może być kontynuowane bez ograniczeń. I tak, wraz rzezią, „rozumowanie" to napędza dystopię, którą dzisiaj tworzą ludzie z tej planety.

Zastanawiamy się, dokąd prowadzi zbiorowe zachowanie ludzi w stosunku do naszej planety Ziemi? Powiązane pytanie dotyczy możliwości lub niemożliwości zmiany naszych nawyków, a być może i naszej „natury".

– Z Cow Care in Hindu Animal Ethics autorstwa Kennetha R. Valpeya, Palgrave Macmillan, 2020. Dostępne pod adresem: https://link.springer.com/book/10.1007/978-3-030-28408-4

Czy ludzka dzikość może zostać okiełznana?

Nasza ludzka dociekliwość skłania nas do zadania pytania, czy można okiełznać ludzką dzikość? Czy to możliwe, że tym, co czyni nas ludźmi, jest w istocie zdolnością do wewnętrznej reformy i przemiany, zdolnością ułatwiania i odżywiania duchową mądrością, etycznym rozumowaniem, refleksją i świadomym wyborem? Powiedziałbym, że jest to w szczególności pogląd przedstawiony w Bhagavad Gicie i w całym nurcie bhakti w tradycji hinduskiej. Ponadto pogląd ten ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia i zmiany smaku, co jest podstawą istnienia i zmiany nawyków żywieniowych.

– Z Cow Care in Hindu Animal Ethics autorstwa Kennetha R. Valpeya, Palgrave Macmillan, 2020. Dostępne pod adresem: https://link.springer.com/book/10.1007/978-3-030-28408-4

Poczucie zdumienia

W nurcie hinduskiej tradycji dominuje szczególne pojęcie, a mianowicie doświadczenie zdumienia (adbhuta-rasy). Zdumienie można postrzegać jako ziarno pokory – uznanie własnej znikomości, słabości i ograniczonej mocy rozumowania, które mogą otworzyć nas na rodzaj wewnętrznej przemiany – przemiany serca – niezbędnej do prawdziwie etycznego stylu życia w odniesieniu do wszystkich żywych istot na świecie. Z takiej pokory może wyniknąć rodzaj zrozumienia, które może pozwolić nam przyjąć i żyć zgodnie z konkluzją stwierdzenia Caitanyi (które przedstawił w rozmowie z uczniem Sanatanem Goswamim w czasie podróży powrotnej z Vrindavan do Puri):

„Wszystkie stworzenia (jivy) są wiecznymi sługami najwyższej osoby, Kryszny". (Caitanya-caritamrita, Madhya 20.108) Prosta zmiana świadomości ze starania się być panem na zaakceptowanie tego, że jesteśmy sługami, może mieć, zgodnie ze rozumieniem hinduizmu Vaisnava, znaczenie dla uświadomienia sobie właściwego związku ze wszystkimi istotami.

– Z Cow Care in Hindu Animal Ethics autorstwa Kennetha R. Valpeya, Palgrave Macmillan, 2020. Dostępne pod adresem: https://link.springer.com/book/10.1007/978-3-030-28408-4

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #12 - 5 kwietnia 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Studiowanie Bhāgavatam to najlepsza praktyka w miesiącu Puruṣottama, Ubijanie oceanu līlī
2020-10-18 13:27:18

Studiowanie Bhāgavatam to najlepsza praktyka w miesiącu Puruṣottama

Pomimo nacisku na porządek świata Bhāgavata doskonale zdaje sobie sprawę, że świat zmierza do anarchii i degradacji. Polityka bez zasad, skorumpowana władza, niesprawiedliwi ludzie. Prawe osoby żyją w świecie, w którym wiele rzeczy jest poza ich kontrolą, a czas jest właśnie tym, co możemy kontrolować najmniej. Ruch czasu jest istotnym wyznacznikiem kondycji człowieka, a zatem Purāṇa wykazuje troskę o systematyczne opisywanie czasu – przemijających wieków, genealogii królów, ruchów planet i cykli stworzenia.

Uwaga Bhāgavatam na te tematy nie jest jedynie pedantyczna, tekst traktuje kosmogonię i kosmografię jako niezbędną pomoc w medytacji yogicznej. W końcu, Bhāgavata jest wypowiadana w kluczowym momencie w historii świata: kończy się jedna epoka, a zaczyna druga, ciemniejsza, i istnieje pilna potrzeba nakreślenia praktyk sprzyjających dobrobytowi człowieka i osiągnięciu transcendencji wobec czasu. Bhāgavata przedstawia siebie jako przemówienie do króla, który jest związany czasem: prawy Parīkṣit został przeklęty przez mędrca za złamanie etykiety i ma umrzeć za siedem dni, w związku z czym postanawia spędzić pozostały mu czas na brzegu Gangesu, słuchając Bhāgavaty. Ma nadzieję, że to wyzwoli go z tego świata czasu (2.2.37).

- Z The Bhagavata Purana – Sacred Text and Living Tradition pod redakcją Raviego M. Gupty i Kennetha R. Valpeya

 

Ubijanie oceanu līlī

Od zarania dziejów półbogowie i demony toczą wojnę. Pewnego razu jednak, jak mówi Bhāgavata Purāṇa, ogłosili rozejm i postanowili współpracować, aby wydobyć z morza ambrozję nieśmiertelności. Ta historia, ubijanie oceanu mleka, może być postrzegana jako mikrokosmos Bhāgavaty jako całości. Jest to jedna z najdłużej trwających narracji w Purāṇie, obejmująca osiem rozdziałów w VII Księdze (BhP 8.5–12). Tematy ukryte w narracji przenikają cały tekst; wartości i obawy wyrażane przez zaangażowane postacie przewijają się przez całą Bhāgavatę. Dlatego sparafrazujmy tę historię, zwracając uwagę na to, co może nam ona powiedzieć o Purāṇie jako całości. Wejdźmy do świata Bhāgavaty.

Wszechświat stoi przed poważnym problemem – półbogowie zostali pokonani i pozbawieni mocy przez demony, które teraz rządzą niebem. Świat jest w rękach skorumpowanych przywódców, a zatem dharma – porządek świata i praktyki jego utrzymania – zostały naruszone. Półbogowie szukają pomocy u Brahmy, który zabiera ich wszystkich do Najwyższego Pana, Visnu. Rada Visnu jest zaskakująco rzeczowa: współpracuj z demonami we wspólnym celu.

- Z The Bhagavata Purana – Sacred Text and Living Tradition pod redakcją Raviego M. Gupty i Kennetha R. Valpeya.

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #18 - 25 wrzesien 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Radharani
2020-10-18 12:59:41

Jeśli ktoś jest upoważniony do obcowania z Kṛṣṇą, to jest to Rādhā, ponieważ jest ona boską bohaterką boskiego dramatu, ostatecznym wzorem oddania dla Boga, a zatem ucieleśnieniem doskonałej czystości. To, że związek Rādhy i Kṛṣṇy wydaje się być nielegalny, po prostu potęguje romantyczny element dramatu, zapraszając wielbiciela do porzucenia tego świata materialnego i wkroczenia do transcendentnej sfery bogatych i ekscytujących transcendentnych ras.

- Z książki Krishna Seva autorstwa Kennetha R. Valpeya (Krishna Kshetra Swami)

 

Kim jest Rādhā? To devī, bogini. W rzeczywistości słowo devī pochodzi od słowa div, co oznacza oświecenie. Impersonaliści powiedzieliby: „Widzicie! A jednak! Jest światło. W tym wszystkim chodzi o blask!". Nie, to devī, to Bogini. Kṛṣṇamayī: „składająca się z Kṛṣṇy". Cała jej istota to Kṛṣṇa. Kṛṣṇamaya. Nie kṛṣṇamāyā, a kṛṣṇamaya (z krótkim „a"). Jest ona stworzona z Kṛṣṇy. Kṛṣṇa jest Jej własnym życiem, Jej własnym istnieniem. Yathā tathā vā vidadhātu lampaṭo mat-prāṇa-nāthas tu sa eva nāparaḥ: Kṛṣṇa jest Panem Jej prany, Jej powietrzem życia, czyli Jej życiem. To jest Rādhārāṇī.

- Z wykładu Krishny Kshetry Swamiego na temat Radhāranī w Lublanie, Słowenii, 17 września 2018 r.

 

Newsletter - Krishna Kshetra Swami, Nr #17 - 26 sierpień 2020
Tłumaczenie - bhn Julia

Wszystkich stron: 2